Miałem czarnego psa, nazywał się depresja

Krótki filmik ukazujący istotę depresji. Niestety nie w naszym rodzimym języku, ale i z samych ilustracji można dużo zrozumieć (ewentualnie włączyć angielskie napisy i się nimi wspomagać).

Główne przesłanie – nie bój się zwrócić po pomoc. To nie wstyd skorzystać z takiej pomocy. Jedyny wstyd to przegapić życie

Informacje o Poradnia on-line

profesjonalna pomoc psychologiczna
Ten wpis został opublikowany w kategorii Metafory, P, psychologia, psychoterapia, smutek. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Miałem czarnego psa, nazywał się depresja

  1. terra incognita pisze:

    Czy naprawdę wstydem jest przegapić swoje zycie?To nie jest wstyd ,to jest bol,to jest codziennie niesiony krzyż udręki.A co z tymi co chcą umrzeć lub przespac zycie?Tez ma im byc wstyd,wstyd ze są powaznie chorzy???

  2. Myślę, że niedokładnie o to chodziło.
    Nie jest wstydem cierpieć na depresję, na ból istnienia, nieść krzyż.
    Niektórzy też chcą umrzeć lub przespać życie – kim jestem, żeby komukolwiek nakazywać „masz żyć i bez dyskusji!”, czy „masz być szczęśliwy, bo jak tak mówię”??

    Chodzi o tych, którzy nie chcą tak żyć, nie chcą przegapić życia, chcą coś zmienić, tylko wstydzą się poszukać profesjonalnej pomocy, bo myślą sobie, że „psychiatra/psycholog/psychoterapeuta jest dla czubków i co ludzie o mnie pomyślą, będą się ze mnie śmiać, że taki jestem nieudacznik życiowy”. Przez wstyd rezygnują z pomocy i skazują się na dalszą męczarnię.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s