Równina bez zdarzeń

Niedawno usłyszałam z ust nastolatki takie pytanie:

„Chciałabym już być dorosła. Dlaczego tak jest, że dzieci chcą być dorosłe, a dorośli chcą być dziećmi? Moja mama chciałaby mieć tyle lat, co ja.”

Dzieci mówią sobie – kiedy tylko będę dorosły…

Dorośli za to – naprawdę nie rozumiem, jak mogłem chcieć jak najszybciej dorosnąć…

1353599342_rjjlmi_600

Tęsknota dorosłego człowieka do czasów dzieciństwa i młodości oczywiście w znacznej mierze opiera się na strachu przed niepewną przyszłością, zmęczeniu „dorosłymi” obowiązkami, trudnymi decyzjami, których nikt za niego nie podejmie, odpowiedzialnością za życie swoje i bliskich. Ale chodzi o coś jeszcze.

Bartłomiej Dobroczyński („Zachwyt nad fałdą spodni”) komentuje słowa Jarosława Iwaszkiewicza wypowiedziane w wieku 50 lat „Życie stało się pustynią, wyschłą równiną bez zdarzeń” oraz Sándora Márai w wieku lat 80 „Niekiedy wydaje mi się, że jestem już tylko wspomnieniem o sobie”:

„I co z tego, że mądrzy. Tym gorzej. Jest takie rosyjskie powiedzenie, które pada w filmie ‚Andriej Rublow’: kto mnoży wiedzę, ten mnoży smutek. Sytuacja dziecka oniemiałego z zachwytu nad czerwonymi kaloszkami staje się niemożliwa [o kaloszkach było w ‚Intensywności widzenia’]. Niewiedza, ignorancja mają dobrą stronę – entuzjazm, witalność. Jak wydasz pierwszy tomik poezji, to jesteś o 6 rano pod księgarnią. Cieszysz się. Kolejne takie doznania to już nie jest to. W końcu – dla niektórych ludzi – ‚życie staje się równiną bez zdarzeń’. Nawet jak dostanę Nagrodę Nobla, to co z tego? Moja ulubiona fraza na ten temat padła z ust holenderskiego naukowca. Odebrał Nobla, dziennikarz go pyta: ‚Co to dla pana oznacza?’. ‚Nic – odparł. – Co mi z Nobla, jak za kilka lat i tak będę pod ziemią’. Ostatnio na YouTubie przeczytałem czyjś komentarz pod starym kawałkiem Doorsów: ‚Znowu mieć 20 lat i znowu być głupim’. Ten ktoś chciałby umrzeć dla wiedzy, doświadczenia, które go przygniata. (…) Lepiej doznawać świata na świeżo, jak dziecko. I dzięki temu co chwila zaczynać nowe życie, a nie tylko o nim marzyć. Moją pasją jest mistyka. Spojrzałem wczoraj na tytuły książek na półce. Powtarzają się słowa: nowość, czystość, odnowienie.(…) Świeżość nowego życia mógłbyś osiągnąć, gdybyś potrafił tracić obciążającą cię wiedzę, wynikający z niej smutek, brak sił i wszystkie automatyzmy, których dopracowałeś się w życiu, gdybyś za każdym razem rodził się na nowo i ufnie wchodził w to, co jest. Taki człowiek zastyga w zachwycie dla fałdy na spodniach albo szczeliny w murze, zasuszonego kwiatka, słojów w desce podłogi.”

1464655_393523160750320_1060241616_n

Myślę, że komentarz jest zbędny.

Memy już opanowały cały internet, więc i ja pozwolę sobie wykorzystać „memowy” obrazek dla zilustrowania pewnej różnicy między dziećmi i dorosłymi.

Własnie dlatego, jak ktoś kończy 18 lat, życzę mu, żeby nigdy nie był przesadnie dorosły…

Informacje o Poradnia on-line

profesjonalna pomoc psychologiczna
Ten wpis został opublikowany w kategorii P, przemyślenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Równina bez zdarzeń

  1. WaszeR Londyński pisze:

    Świetny temat.

    Dyskusyjne wydają się wszystkie opinie wymienionych tu z nazwiska wielkich. No bo pięćdziesięcioletniego Iwaszkiewicza określanie własnego życia jako pustynia, wyschła równina bez zdarzeń, zatrąca nieprawdą, jakimś chwytem marketingowym pod publiczkę. Już bardziej wiarygodne wyznanie dużo starszego Márai. A Dobroczyński?

    Zastyganie „w zachwycie dla fałdy na spodniach albo szczeliny w murze, zasuszonego kwiatka, słojów w desce podłogi” bywa niezależne od tego, czy potrafisz „tracić obciążającą cię wiedzę, wynikający z niej smutek, brak sił i wszystkie automatyzmy, których dopracowałeś się w życiu”.
    Bywa równolegle.
    Bywa.
    Na szczęście.

    • Dziękuję za podzielenie się przemyśleniami!

      Faktycznie, bywa niezależne. Jednak ja interpretuję słowa Dobroczyńskiego tak, że człowiek, który nie potrafi na chwilę wyzwolić się spod brzemienia „obciążającej wiedzy, wynikającego z niej smutku i braku sił”, mimo zdolności „zastygania w zachwycie” nad codziennymi drobiazgami nie przeżywa tego zachwytu jak dziecko, pochłonięte całkowicie przez przedmiot swojego zachwytu. Urzeczone. Zachwyt człowieka „obciążonego” już jest innego rodzaju. Ale może się mylę?

      Nie wiem natomiast, co sądzić o Iwaszkiewiczu. Są przecież ludzie, których subiektywne doświadczenie jest właśnie takie – życie suche, płaskie, puste – mimo że na zewnątrz wydają się być bardzo aktywni i pełni energii. Oraz tacy, którzy w wieku lat 30 czują się jak 50-latkowie. Albo w wieku 40 lat są przekonani, że to, co dobre, mają już za sobą.

      • WaszeR Londyński pisze:

        Powiedziałbym jeszcze inaczej: zachwyt dziecka, to „zastyganie w zachwycie” może trwać stosunkowo długo, dopóki małego odkrywcy nie zainteresuje kolejny szczegół otaczającej rzeczywistości, i być może nie zostawia trwałego śladu w psychice – przecież dzieje się wkoło tak dużo – lokując jednak doświadczenie gdzieś w czeluściach pamięci. U dorosłego, przekonanego przecież, że świat już zna, jest to zaskoczenie, błysk, coś jakby porażenie prądem, krótkotrwałe w działaniu, zostawiające jednak rodzaj blizny w psychice pod postacią długotrwałych nieraz przemyśleń, nostalgii czy melancholii. Wartości owych przeżyć, ich głębokość, wydają mi się jeśli nie jednakowe, to bardzo zbliżone. A może tym razem ja się mylę?

        Natomiast w przykładzie z Iwaszkiewiczem racja, są tacy ludzie uważający siebie za wypalonych, skończonych, niezdolnych do godnego uwagi działania, boleśnie to odczuwający lecz nie emanujący tym na zewnątrz, niejednokrotnie tę pustkę ukrywający, przez co najbliższe nieraz otoczenie bywa zaskoczone ujawnieniem tajemnicy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s