Równowaga

1175019_606335972745729_1790953470_nOd kilku lat regularnie zaglądam na pewnego photobloga – mamy z jego właścicielką wspólną pasję. Dość często jednak pod zdjęciami są krótkie wpisy dotyczące spraw wykraczających poza ową pasję. A w owych wpisach co parę miesięcy (zaglądam na bloga już od około 5 lat) pojawiają się gorzkie pytania, czemu tak jest, że kiedy się kocha w 200% i angażuje w 200% i ofiaruje siebie w 200%, spotyka się z pogardą, odrzuceniem, wyśmianiem, wykorzystaniem. I czemu tak jest, że nie potrafi się inaczej, jak tylko rzucać się całą swoją osobą w relację z drugim człowiekiem. Schemat się powtarza.

Powyższy obrazek znalazłam niedawno gdzieś w czeluściach internetu. Wśród komentarzy pod nim był jeden z pytaniem: „Tylko jak to zrobić??”. Jeśli proces wchodzenia w dorosłość i dorosłe relacje zaczynamy posiadając wyniesione z dzieciństwa niepoharatane złymi doświadczeniami zaufanie do ludzi, może zdarzyć się takie „sparzenie” na kimś i przykre rozczarowania. To doświadczenie też jest potrzebne i uczy bardziej rozsądnego postępowania i niezbędnej dawki ostrożności. Jednak czasem lata lecą, a wciąż nie potrafi się znaleźć złotego środka pomiędzy dystansem i zaangażowaniem. Myślę, że problem jest ważny, a składają się na niego różne elementy. Co każe wielu z nas wykładać przed kimś swoje serce na tacy, rezygnować z siebie, swoich praw, swojej odrębności, autonomii? Dlaczego niektórzy ludzie mają tak, że jeśli już zdecydują się komuś zaufać, to dziwnym trafem zazwyczaj tego później żałują? Co utrudnia uczenie się na błędach i zagłusza intuicję mówiącą, żeby mieć się na baczności?

Jeśli tego typu schemat powtarza się u Ciebie, może warto się temu bliżej przyjrzeć…?

Informacje o Poradnia on-line

profesjonalna pomoc psychologiczna
Ten wpis został opublikowany w kategorii P, relacje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Równowaga

  1. terra incognita pisze:

    Mysle ze glosu intuicji nie wolno lekcewazyc,ze trzeba jej posluchac.A moze to jakies dobre natchnienie od Aniola Stroza?Zycze wszystkim,zwlaszcza Tobie takich dobrych natchnien.Kazdy z nas ma przeciez Niebieskiego Opiekuna…Angelus – znaczy poslaniec.

  2. Dziękuję i tego samego życzę Tobie! Intuicji trzeba nauczyć się słuchać, ale nie zawsze jest to łatwe. Dlaczego – to już może nie temat na krótki komentarz🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s