relacja z relacją

coś więcej Nareszcie odrobina ciepła, niezależnie od tego kto kim jest, wypełzł na wietrzenie pozimowe. Ja też należę do tego tłumu. Może to dobrze a może nie, ale nawet na takich szybkich łapaniach promieni słonecznych nie przestaję czujną być. Czujną na to, jak ludzie są do siebie. A są zaręczam dość….. i temu też chcę się razem z Wami przyjrzeć.

Idzie sobie rodzina /baby boom : 2 + 3 i czwarte w drodze/ i ja się zastanawiam, czemu ci rodzice są tacy zdenerwowani? Krzyczą na swoje pociechy, poszarpują je, do siebie też jakoś tak warczą. Spacer! przyjrzałam się nieco uważniej idąc w niedużej odległości ….. i zobaczyłam pojedyncze postacie z niezaspokojonymi potrzebami. Rodzice, każde z nich dorosłe, ale jakoś, jak dzieci. Potrzebują akceptacji i bliskości. A dzieci….. te dopiero mają apetyt na akceptację i bliskość. Robią wszystko, by to osiągnąć. Biegają, krzyczą, rywalizują pomiędzy sobą a rodzice….. sami potrzebują być doopiekowani. Nie zaprowadzisz nikogo dalej niż sam jesteś, powiedział mi kiedyś ważny dla mnie człowiek. Jak to z tym jest? I co można zrobić? Pochodzimy z jakiejś rodziny, nie wybieramy jej, ale podobno to nie przypadek, że właśnie w tym miejscu i o tym czasie się pojawiamy. Jest jakaś mama i jakiś tata, czasem też jest rodzeństwo. Uczymy się wszystkiego od nich a oni od nas, cudowna transakcja wzrastania. Myślę, że jest spora grupa ludzi, którzy, jako dzieci doświadczyli ważnej dla siebie relacji z jakimś dorosłym. I ta spora grupa ludzi może stąd czerpać zasoby i siłę. Ale też wiem, że czasem relacja z dorosłymi może być trudna. Ludzki mózg i wytworzone mechanizmy obronne potrafią przywrócić nas do równowagi. Rodzice dają tożsamość i albo wyrastamy w konsolidacji z ich pomysłami na nas, albo w opozycji. Jedno i drugie może być źródłem siły, ważna jest świadomość!!! ale to chyba na inne rozważania.

Informacje o Poradnia on-line

profesjonalna pomoc psychologiczna
Ten wpis został opublikowany w kategorii bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s