Pęknięcie w dzbanie

dzbanPewna stara chińska kobieta miała dwa wielkie dzbany na wodę i nosiła je na drążkach  powieszonych na ramionach. Jeden z dzbanów miał pęknięcie, natomiast drugi był bez wady i zawsze utrzymał pełną porcję  wody. Po długiej drodze od rzeki do domu starej kobiety jeden z dzbanów był zawsze do połowy pusty. To trwało całe dwa lata, a stara kobieta przynosiła do domu zawsze tylko w jednym dzbanie połowę  wody. Dobry dzban był oczywiście zawsze dumny ze swojego  wyczynu. Biedny pęknięty dzban za swój błąd bardzo się wstydził i bardzo go to trapiło, że potrafił wykonać tylko połowę tego, do czego był przeznaczony. Po dwu latach, które wydawały mu się straszne, rzekł do kobiety: „Bardzo się wstydzę za swoje pęknięcie, gdyż z niego wycieka woda po całej drodze do twojego domu“. Stara kobieta uśmiechnęła się. „Nie zauważyłeś, że na twojej stronie drogi  kwitną kwiaty, a na drugiej stronie nie? Zasiałam na twojej stronie nasionka, gdyż wiedziałam o twoim pęknięciu i w ten sposób za każdym razem, gdy wracamy do domu, podlewałeś je. Przez całe dwa lata mogłam zrywać te piękne kwiaty i przyozdabiać nimi stół.  Gdybyś nie był takim, to piękno by nie istniało i nie zdobiło naszego domu”.  

Każdy z nas ma wady, ale to właśnie one czynią nasze życie interesującym  i wartościowym. Powinniśmy każdego człowieka przyjmować takim, jakim jest i dostrzegać w nim przede wszystkim  to, co dobre.  Życzę miłego dnia i nie zapominajcie kosztować woni i piękna kwiatów na Waszej stronie ścieżki. (nie znam autora)

krwawnik

„Jesień prężąca liście do lotu
Lato w upale słonecznym.
A jeśli zima to w śniegu cała
Wiosna w miłków wiosennych łąkach” (W.Belon)

Szczęśliwego Nowego Roku 2013!

Informacje o Poradnia on-line

profesjonalna pomoc psychologiczna
Ten wpis został opublikowany w kategorii bez kategorii, T. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Pęknięcie w dzbanie

  1. WaszeR Londyński pisze:

    Są wśród nas tacy, którzy nie mają swojego kawałka podłogi; tacy, którzy nie umieją uporządkować własnych myśli, a jeśli nawet, to nie potrafią z nimi dotrzeć do innych – są w pewien specyficzny sposób ubodzy. W dodatku czując się potrzebnymi, nigdy nie doczekają się tego potwierdzenia. Ci „bogatsi” mogą mieć chociaż nadzieję.

    się rodzi

    cud się rodzi na ugorze
    gdzie chwasty i plewy
    gdzie się miało rodzić

    jeno sianko na podściółkę
    i zwierząt oddechy
    jeno słowo przyjazne

    słowo dać się godzi

    wtedy pozakwita
    łan cudem narodzin

    Spełnionego Roku 2013

  2. nadzieja rodzi się na ugorze i rozkwita słowem pożyczonym od wiatru, słońca, pszczół…., tak myślę, że wszystko tu mamy pożyczone, nic na własność….Dziękuję za słowo i przyjaźnie pozdrawiam🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s