a jednak sie kręci….

Wczoraj, jak niemal każdego dnia idąc na spacer z psem, zajrzałam do mojego ulubinego sklepu z zieloną zieleniną i słonecznikami. Właścicielka sklepu podając mi maliny jakoś posmutniała. Z zaciekawieniem dopytałam skąd taka mina. Spodziewałam się wszystkiego kryzysowego od Mario Monti po Angelę Merkel, ale nie tego, że pani Kasia powie o końcu lata…………………. „Wszystko się już kończy” powiedziała „nawet maliny”. Odeszłam w zamyśleniu z koszyczkiem pięknych, słodkich i najprawdopodobniej ostatnich tego lata.

I tu muszę przyznać pewnej włoskiej pani kynolog sporo racji chyląc czoło przed jej empirycznymi zmaganiami z psią empatią. Moja sunia marki włochacz wyraźnie się poruszyła na dźwięk słowa – koniec. Dając mi tym samym do zrozumienia, że trzeba poszukać pozytywu w tym wszystkim.

Tak rzeczywiście, sierpień ma się ku końcowi, ale przecież koniec lata to wrzesień!!!!!!!

21 września dokładnie!!!!!! koniec sezonu na maliny jest początkiem sezonu na orzechy. Jak w życiu, jedne drzwi się zamyka po to, by otworzyć inne.

p.s celowo nie piszę o końcu wakacji i początku roku szkonego, bo to jeszcze kilka dni……..

Informacje o Poradnia on-line

profesjonalna pomoc psychologiczna
Ten wpis został opublikowany w kategorii bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s