Naiwne pytania…

Wczoraj w ogrodzie zielony robak wspinał się na listek drzewa.  Patrzyłam jak wygina swoje ciało w prawo i w lewo, powoli posuwając się w górę po prawie niewidzialnej nici. Na piersi taszczył białą kulkę, jak mi się wydaje z niej konstruował tę nić, czy też może drabinę, drabinę do nieba…. A może to coś po czym się wspinał zwisało z góry….Nie mam pojęcia. Z całego serca mu kibicowałam, obawiając się, że może spaść, że może mu się nie udać. Gdy znalazł się na liściu odetchnęłam z ulgą i przez chwilę byłam szczęśliwa. Udało się!.  Najgorsze miał za sobą, choć do wierzchołka drzewa było jeszcze daleko. Pierwszy liść. Dokąd? Po co? Którędy?

Informacje o Poradnia on-line

profesjonalna pomoc psychologiczna
Ten wpis został opublikowany w kategorii przemyślenia, T. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s