Opublikowano bez kategorii | Dodaj komentarz

emocje 21

008

Image | Opublikowano by | Dodaj komentarz

Leki psychoaktywne – pomoc czy „ostateczność”?

Wędrując sobie po Facebooku i przeglądając sobie wpisy użytkownika Borderline – osobowość z pogranicza, natknęłam się jakiś czas temu na komentarz do takiego artykułu: http://psychopedagog.eu/blog/mam-depresje-co-teraz/

Artykuł wywołał spore kontrowersje, a zwłaszcza rady w nim zawarte. Osobiście mam wrażenie, że część krytyki wynikła ze zbyt emocjonalnego podejścia do tekstu i dopatrzenia się w nim czegoś, czego autorka nie napisała.

Ale jeden kawałek mnie niepokoi:

„Jeśli zaczniemy brać leki, które oczywiście mogą nam pomóc to niestety jest bardzo prawdopodobne, że bez nich nie będziemy już w stanie normalnie funkcjonować, tym bardziej, gdy chodzi o leki psychoaktywne. Leczenie farmakologiczne w takich problemach to OSTATECZNOŚĆ.”

I tu już przypominają mi się przerażone miny ludzi, którym sugeruje się wizytę u psychiatry (z dzieckiem lub sobą samym). „Nie będę faszerować go lekami!”, „Nie, nie, tylko nie psychotropy, bo jak się już zacznie brać psychotropy…” To co? Wyrok? Skazanie się na przećpanie reszty życia? Piszę o tym, bo chyba brak nam ciągle w społeczeństwie wyważonego podejścia do kwestii leczenia farmakologicznego w przypadku zaburzeń i chorób psychicznych czy poważnych kryzysów emocjonalnych. Z jednej strony zaobserwować można niechęć do pracy nad sobą w terapii i wiarę we wszechmogącą tabletkę, która rozwiąże wszystkie moje problemy (trudno się temu dziwić, skoro reklamy zalewają nas cudownymi tabletkami na wszystko – na zgagę, na sen, na nerwy, na nadmiar wody w organizmie, na niedobór tego lub tamtego, na koncentrację, na potencję, na zdrowe włosy i paznokcie itd.). Z drugiej strony jest paniczny strach – wszystko, tylko nie leki od psychiatry.

A zarówno depresja, jak i inne zaburzenia mają różne formy i różny przebieg. Czasem podstawą jest leczenie farmakologiczne – uzupełniane przez psychoterapię, czasem psychoterapia uzupełniana leczeniem farmakologicznym. Czasem tylko jedno wystarczy. Są ludzie, którzy całe życie będą musieli wracać do leków, ale to bardziej wynika ze specyfiki ich choroby, a nie z tego, że raz lek wzięli i już pozamiatane. I zdecydowanie nie dotyczy to wszystkich.

Pozwolę sobie przytoczyć komentarz Borderline – osobowość z pogranicza do zacytowanego wyżej fragmentu dotyczącego leków:

„Ja brałam, i to dość długo. Chwilami w dość dużej dawce. Mam wielu znajomych, którzy mają za sobą farmakologiczną historię. Każdemu z nich – i mi również, w ogromnym stopniu – pomogły stanąć na nogi i zacząć funkcjonować a później żyć. Bez nich wielu chorych nie wstawałoby z łóżka. I teraz nie biorę już leków, a także część z moich znajomych odstawiła swoje. Wszyscy funkcjonujemy równie dobrze, a część nawet znacznie lepiej niż przed farmakoterapią. Oczywiście, jeśli trafiamy do kiepskiego psychiatry który bez dostatecznego wywiadu i zrozumienia oraz późniejszej ścisłej opieki i kontroli tego, jak reagujemy na leki, bezmyślnie przepisuje kolejną receptę, wtedy farmakoterapia mija się z celem. Jednak w wielu przypadkach jest odwrotnie. Te leki pomagają ludziom zdrowieć – tak jak antybiotyki pomagają wyjść z silnej grypy a szczepionki pomagają nie zachorować na odrę.”

Nic dodać, nic ująć.

Opublikowano P, psychologia, psychoterapia, uczucia | 2 komentarzy

emocje 20

011

Image | Opublikowano by | Dodaj komentarz

emocje 19

005

Image | Opublikowano by | Dodaj komentarz

emocje 18

014

Image | Opublikowano by | Dodaj komentarz

emocje 17

013

Ania Soberka

Opublikowano bez kategorii | Dodaj komentarz

emocje 16

006

Image | Opublikowano by | Dodaj komentarz

oferta

Bez tytułuIlekroć loguję się do skrzynki na na portalu tlen.pl moim oczom ukazują się obrazki, jak ten obok, z ofertą szybkiej, ba ekspresowej nauki języków. Czytam dalej o multipoliglocie, 62-letnim Magnusie Carlssonie, który biegle włada 23 językami. Postanawiam czegoś się dowiedzieć o autorze tej metody. Odnajduję szwedzkiego muzyka Magnusa Carlssona i  zatrzymuję się przy przekładzie jego piosenki  na  język migowy dokonanym przez Tommy’ego Krangha. Jest świetny!

Jeśli chodzi o ekspresową naukę języków:

„Po miesiącu będziesz znał angielski, niemiecki czy jakikolwiek inny język, który wybierzesz, tak dobrze, jakbyś skończył kilkuletni kurs językowy.”

Nie wierzę!!!

Jestem jednak gotowa wziąć nieodpłatnie udział w eksperymencie i jeśli okaże się, że jestem w błędzie uiszczę podwójną opłatę.

Opublikowano bez kategorii | 2 komentarzy

emocje 15

001

Image | Opublikowano by | Dodaj komentarz

Dzień Ojca

t

Image | Opublikowano by | Dodaj komentarz

emocje 14

Oskar Szlapa

Oskar Szlapa

Opublikowano bez kategorii | Dodaj komentarz

przyleci samolotem ?

DSCN6751lato oczywiście, lato…

Image | Opublikowano by | Dodaj komentarz

emocje 13

015

Klaudia Złota

Opublikowano bez kategorii | Dodaj komentarz

„Kret skrzywił się ponuro: – Przyjedzie pewnie furą.” (Jan Brzechwa)

auto

Image | Opublikowano by | 1 komentarz

i cóż powiecie na to, że już się zbliża lato (Jan Brzechwa)

buty2

Image | Opublikowano by | Dodaj komentarz

na łące

Bez tytułu

Image | Opublikowano by | Dodaj komentarz

emocje 12

003

Natala Kowalska

 

Opublikowano bez kategorii | Dodaj komentarz

emocje 11

009

Barbara Cabaj

 

Opublikowano bez kategorii | Dodaj komentarz

emocje 10

012

Bartosz Kowalczyk

 

Czemu w zanadto jednej osobie?
Tej a nie innej? I co tu robię? 
W dzień co jest wtorkiem? W domu nie gnieździe? 
W skórze nie łusce? Z twarzą nie liściem? 
Dlaczego tylko raz osobiście? 
Właśnie na ziemi? Przy małej gwieździe? 
Po tylu erach nieobecności? 
Za wszystkie czasy i wszystkie glony? 
Za jamochłony i nieboskłony? 
Akurat teraz? Do krwi i kości? 
Sama u siebie z sobą? Czemu
nie obok ani sto mil stąd, 
nie wczoraj ani sto lat temu
siedzę i patrzę w ciemny kąt
- tak jak z wzniesionym nagle łbem
patrzy warczące zwane psem?

Wisława Szymborska
Image | Opublikowano by | Dodaj komentarz