Tato, obserwuję Cię

62359_654911134547175_736429246_nWielu rodziców nastolatków boi się, że ich dzieci całkowicie puszczają mimo uszu ich prośby i tłumaczenie, co, jak i dlaczego powinny robić. Boją się, że zrobią coś głupiego, zmarnują swoje szanse, nie będą takie, jakie powinny i mogą być. Jeśli jednak te wszystkie rodzicielskie słowa nie są tylko słowami, lecz idą w parze z tym, w jaki sposób rodzice żyją, jak odnoszą się do innych, jak realizują deklarowane wartości, to na pewno w młodych ludziach zostaną, choć może niekoniecznie młodzież nam o tym powie. Dziecko mające dobrą, szczerą więź z rodzicem, nawet jeśli poeksperymentuje trochę w okresie dorastania i wpadnie na parę głupich pomysłów, na pewno wyjdzie na ludzi.

Poniżej przedstawiam krótki, dość już znany w sieci film – polecam wszystkim, nie tylko tym, którzy już mają dzieci. Może się przyda na przyszłość :)

Opublikowano P | Dodaj komentarz

Psie mądrości

dejzi„Patyk  to podstawa!  Jak na spacer to koniecznie z patykiem.”

„Jak nie ma patyka to ostatecznie może być kamień.”

„Lepiej śmierdzieć niż pachnieć nie sobą.”

„Człowiek ze złożonym parasolem jest podejrzany.”

„Człowiek siedzący na ławce jest interesujący.”

Opublikowano bez kategorii | Dodaj komentarz

„Mam Tourette’a, ale Tourette nie ma mnie.”

Tiki to mimowolne, powtarzające się, szybkie, stereotypowe ruchy ciała lub wokalizacje. Mogą mieć charakter przejściowy lub przewlekły. Tiki ruchowe to na przykład szarpanie szyją czy grymasy twarzy. Tiki wokalne to  przykładowo chrząkanie. Istnieją też bardziej skomplikowane tiki: gryzienie się, wąchanie przedmiotów, powtarzanie dźwięków wydawanych przez innych. Niezwykłym tikiem jest kaprolalia polegająca na wypowiadaniu, wykrzykiwaniu wulgarnych słów.

W 1885 roku Gilles de la Tourette, neurolog pracujący w szpitalu Salpetriere w Paryżu, opisał 9 przypadków zaburzenia z tikami, Od jego nazwiska utworzono nazwę zaburzenia -  zespół Tourette`a. Charakterystyczne dla tej choroby jest występowanie zarówno wielorakich tików ruchowych, jak i pojedynczych lub liczniejszych tików głosowych. Tiki pojawiają się wiele razy dziennie, prawie każdego dnia, okresowo przez ponad rok. Choroba częściej występuje u mężczyzn.

Polskie Stowarzyszenie Syndrom Tourette’a

Opublikowano bez kategorii | Dodaj komentarz

Dzień bez Telefonu

smartfonZ okazji Dnia bez Telefonu Komórkowego zaczęłam sobie przypominać, jak to było, gdy nikt w Polsce nie miał jeszcze komórki. W zasadzie nie są to zbyt odległe czasy, a tak wiele się zmieniło jeśli chodzi o powszechność i dostępność przeróżnych „cudów techniki”, których mnóstwo zalega dziś w wielu domach. I trudno mi wyobrazić sobie życie bez telefonu i komputera (z Internetem oczywiście). W artykule http://www.charaktery.eu/wiesci-psychologiczne/8507/Haloooo-tu-fonoholik/ czytamy:

„Można dziś nie zabrać ze sobą w podróż szczoteczki do zębów – przecież kupimy ją w sklepie nocnym, w kiosku na dworcu lub poprosimy o nią w hotelu… Ale wyjechać z domu bez telefonu komórkowego? Telefon jest przedmiotem tak osobistym, że jego brak w wielu z nas burzy poczucie bezpieczeństwa. Myślimy wtedy: Nie będę mogła szybko skontaktować się z bliskimi w razie potrzeby… Nikt się do mnie nie dodzwoni… Nie załatwię szybko swoich spraw…”

 

szmartfonTak… Zdarzyło mi się niedawno wyjechać na weekend bez ładowarki. Co za emocje… Myśl, że muszę powiadomić bliskich zanim mi bateria padnie, żeby się nie niepokoili, jak się nie będą mogli dodzwonić, obawa, że może być kłopot z odnalezieniem się na dworcu bez telefonu, i tak dalej… Na szczęście jakiś czas bateria wytrzymała, a potem znalazł się dobry człowiek z ładowarką… „Na szczęście”… Niby na szczęście, ale z drugiej strony jednak perspektywa kilku dni bez komórki miała w sobie niemalże posmak przygody. Czasem przydałoby się „wylogować” – odłożyć całkowicie telefony i internety na jakiś czas, chociaż na parę dni. Spróbować żyć bez tego ciągłego „bycia w zasięgu”, przecież jeszcze nie tak dawno było to normalne i jakoś się dało. Podobnie, jak dało się studiować bez ksera, choć teraz wydaje się to absolutnie niemożliwe.

Myślę, że nie będzie przesadą umieszczenie tego wpisu w kategorii „uzależnienie”…

Opublikowano P, uzaleznienie | Dodaj komentarz

bezpłatny program terapeutyczny

ipz

Obrazek | Opublikowano by | Dodaj komentarz

Była pełnia

Foto: Reuters

Foto: Reuters

„Nie rozumiem, jak można pisać wiersze o księżycu.

Jest tłusty i niechlujny. Dłubie w nosie kominów.

Jego ulubione zajęcie to włazić pod łóżka i wąchać buty.”

Zbigniew Herbert, Księżyc

Opublikowano bez kategorii | Dodaj komentarz

Czas nas uczy pogody

Widziałam księżyc otulony chmurami jak białą pościelą. Widziałam biały sierp w chmurach. Nów? Pełnia? Nie wiem. Czas koszenia zbóż. Czas nas uczy pogody.  Piosenka Grażyny Łobaszewskiej z 1987 roku z tekstem Jacka Cygana i muzyką Krzesimira Dębskiego. Piękny utwór z obrazkami zapowiadającymi jesień…

Widziałam wiatr o siwych włosach,
roznosił spokój wśród pól,
w ciepłe babie lato kości grzał,
a innym razem lasy kosił,
spadał ostrzem z gór,
młody był, Bogiem był i gnał wolny tak.

Wiele dni, wiele lat, czas nas uczy pogody,
zaplącze drogi, pomyli prawdy,
nim zboże oddzieli od trawy.
Bronisz się, siejesz wiatr, myślisz jestem tak młody,
czas nas uczy pogody,
tak od lat, tak od lat.

Ilu ludzi czas wyleczył z ran,
zamienił w spokój burze krwi,
pewnie kiedyś tam, pod jesień tak,
też czoło wypogodzi i wygładzi brwi.

Widziałem dni w muzeach sennych,
o wnętrzach zimnych jak mrok,
starsi ludzie w rogach wielkich sal,
księgi pięknych myśli pełne,
pokrył gruby kurz,
herbaty smak, kapci miękkich szum, spokój serc.

Wiele dni, wiele lat, czas nas uczy pogody,
zaplącze drogi, pomyli prawdy,
nim zboże oddzieli od trawy.
Bronisz się, siejesz wiatr, myślisz jestem tak młody,
czas nas uczy pogody,
tak od lat, tak od lat. [x2]

Opublikowano bez kategorii | Dodaj komentarz